O "Under Seoul" wspomniałam już w moim mega długim wpisie rzeszowskim, ale jest to miejscówka na tyle wyróżniająca się, że trzeba jej poświęcić cały wpis. Koreańska kuchnia ogólnie jest smaczna, zatem powoli i sukcesywnie testuję menu, czy to na żywo, czy w dostawie.
 |
środowy kimbab z boczniakiem i cheddarem w dostawie
|
 |
kurczak ładowny w dostawie
|
 |
czerwoniutki korean fried chicken w dostawie
|
 |
warzywny bibimbab + sos na bazie pasty sojowej doenjang
|
 |
majonez ostrygowy
|
 |
| hotteok |
 |
tarta serowo-dyniowa
|
 |
corn dog z cukrem (niestety) + makgeoli (albo winogrono albo brzoskwinia, nie pamiętam)
|
 |
mandu tofu-kimchi, sos orzechowy i sojowy, soju winogrono i brzoskwinia
|
Samo oglądanie tych zdjęć i wspominki gastronomiczne sprawiają, że robię się głodna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz